Palarnia kawy Coffee World PM: +48 698 435 970

Kawa ziarnista - facebook

POLUB NAS

Kofeina - łyk zdrowej energii?

KOFEINA - ŁYK ZDROWEJ ENERGII ?

bloki_reklamowe/cup-of-coffee-2275793_1280.jpg

Wokół kofeiny i jej wpływu na zdrowie człowieka narosło przez lata sporo mitów. Wielu kawoszom sen z powiek spędzało pytanie: na ile filiżanek ulubionego, czarnego naparu mogę sobie pozwolić bez uszczerbku na zdrowiu?

Najnowsze wyniki wieloletnich badań przynoszą na szczęście optymistyczne wieści.

Co odkryli naukowcy?

Już w XIX wieku udowodniono, że kofeina w pozytywny sposób wpływa pobudzająco na ludzki umysł i ciało. Jest bowiem środkiem psychoaktywnym z grupy stymulantów, który w przeciwieństwie do nikotyny, alkoholu czy narkotyków nie uzależnia nałogowo i ma korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Ten organiczny związek chemiczny znajduje się nie tylko w ziarnach kawowca (także w herbacie, yerba mate, kakao i nasionach guarany), lecz właśnie w kawie najlepiej spełnia swoją rolę.

Najnowsze badania, którymi kierował dr Marc Gunter z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem, wskazują, że picie kawy może chronić między innymi przed chorobami serca, układu oddechowego, nerek, wątroby, a także przed niektórymi nowotworami. Także inni badacze potwierdzili, że jedna filiżanka kawy dziennie zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci o 12%, a trzy filiżanki dziennie – o 18%.

Kofeina w rozsądnych dawkach bezpiecznie pobudza organizm, wpływając na lepsze ukrwienie mózgu. Poprawia zatem koncentrację, zdolność zapamiętywania, wydolność układu sercowego, polepsza nastrój, a nawet łagodzi bóle głowy.

Czy tylko kofeina?

Wyniki badań, zachęcających do picia 1 - 4 filiżanek kawy dziennie, nie określają jednak, że korzystny wpływ na ludzki organizm wynika wyłącznie z zawartości kofeiny w napoju.

Okazuje się, że ziarna kawowca zawierają także mnóstwo innych związków dobrych dla naszego zdrowia (np.przeciwutleniaczy i związków fenolowych). Zatem dopiero w tym idealnym, bo naturalnym połączeniu wszystkich „kawowych" związków z kofeiną, przynoszą one korzystne efekty zdrowotne.

Parzyć arabikę czy robustę?

Jeśli szukamy w kawie głównie orzeźwienia i pobudzenia, a zatem sporej dawki kofeiny, odpowiedź na powyższe pytanie może być tylko jedna - zdecydowanie robustę. Ten gatunek kawy, choć łatwiejszy w uprawie i uznawany powszechnie za mniej szlachetny od arabiki, dysponuje znacznie większą mocą energetyzującą. Niemal podwójna dawka kofeiny w robuście sprawia, że żadna arabika mimo bogactwa smaków i aromatów nie może dorównać „kawie kongijskiej". Kompromis pomiędzy wspaniałym smakiem a mocą naparu można jednak osiągnąć, przygotowując mieszanki obu gatunków.

Również sposób parzenia, nawet samej arabiki, nie pozostaje bez wpływu na ilość kofeiny w napoju. Wysoka temperatura, czas zaparzania, a także grubość zmielonych ziaren pełnią tu kluczową rolę. Najwięcej kofeiny znajdziemy w kawie parzonej po turecku - w tygielku, a także w ekspresach przelewowych, gdzie kontakt zmielonych ziaren z gorącą wodą jest najdłuższy. Ekspres ciśnieniowy wydobywa co prawda z ziaren mnóstwo smaków i aromatów, jednak zbyt krótki czas parzenia skutkuje małą zawartością kofeiny.

Kto powinien unikać kawy?

W kwestii przeciwskazań do picia kawy, zwłaszcza mieszanek z robustą zawierających większe ilości kofeiny, zdania naukowców są już podzielone.

Z całą pewnością wysoka zawartość kofeiny jest niewskazana dla osób cierpiących na nadciśnienie, astmę czy poważne choroby serca. W takim wypadku lepiej sprawdzą się kawy bezkofeinowe.

Nie zachęca się także kobiet w ciąży i karmiących do spożywania kawy, zwłaszcza w dużej ilości. Napar zawiera substancje, które niekorzystnie wpływają na wchłanianie magnezu, wapnia, potasu, czy żelaza, dlatego przyszłe matki, a także osoby nerwowe lub te, które mają duże niedobory tych pierwiastków, powinny skonsultować z lekarzem kwestię ilości wypijanej kawy i suplementowania minerałów.

Ostrożność należy również zachować podczas zażywania leków, zwłaszcza przeciwbólowych, aspiryny i antybiotyków, ponieważ kawa może zwiększać lub ograniczać ich działanie. W takim wypadku należy uważnie przeczytać ulotkę leku albo zasięgnąć porady lekarza.

 

Na szczęście większość osób może z czystym sumieniem cieszyć się codzienną „małą czarną", nie tylko ze smakiem, lecz także z pożytkiem dla zdrowia.