• Palarnia kawy Coffee World PM: +48 698 435 970

Legendy o odkryciu kawy

Kawa świeżo palonaW dzisiejszych czasach picie kawy może być nawykiem, elementem towarzyskiego spotkania albo rytuałem, zwłaszcza dla prawdziwych kawoszy. Ci ostatni posiadają zazwyczaj sporą wiedzę na tematy związane z ich ulubionym napojem - kawą i chętnie dzielą się nią z innymi. Jaką historię opowiedzieliby na początku? Naturalnie legendę o odkryciu niezwykłych właściwości owoców i ziaren kawowca.

Kłopot z legendami polega na tym, że często powstaje kilka różnych wersji, które trudno jest zweryfikować naukowo. Nie inaczej stało się z opowieścią o kawie. Kto zatem pierwszy odkrył jej pobudzające właściwości?

Najczęściej powtarzaną i najstarszą legendą jest etiopska historia o pasterzu Kaldim i jego tańczących kozach lub wielbłądach.

Miał on kłopoty ze swoim stadem, ponieważ zwierzęta nie odczuwały zmęczenia, przez cały czas biegały i hałasowały nawet nocą. Pasterz nie mógł zatem odpocząć. Po poradę udał się do pewnego jemeńskiego klasztoru, ponieważ uznał, że jego zwierzęta są opętane.

Duchowni postanowili sprawdzić jego opowieści. Szybko zaobserwowali, że zwierzęta żywią się nieznanymi dzikimi jagodami. Zerwali kilka owoców i próbowali je zjeść, jednak były one wyjątkowo niesmaczne, dlatego ze wstrętem wrzucili ziarna do ogniska. Po chwili wokół rozszedł się niezwykle intensywny aromat. Zaintrygowani mnisi wyciągnęli przypalone owoce z ogniska i wrzucili je do kociołka z wodą. Otrzymany w ten sposób napój nie tylko bardzo ładnie pachniał, okazał się także zdatny do picia i był bardzo smaczny.
W niedługim czasie mnisi uznali kawę za dar od Boga, ponieważ dzięki niej mogli spędzać długie godziny na modlitwie, bez snu. A pasterzowi poradzili po prostu, by zmienił miejsce wypasu zwierząt.

Sklep z kawą

Brasil Santos

sklep z kawą

Pochodzenie: Ameryka południowa
Rodzaj mielenia: wszystkie rodzaje


kup kawę teraz

Inny wariant tej legendy przypisuje odkrycie właściwości kawowca podróżnikowi Shaikhowi ash-Shadhilemu, który podczas swej wędrówki po Afryce natknął się na stado dziwnie ożywionych kóz. Czy ta historia nie wydaje się znajoma?

Mniej znana wersja legendy o pochodzeniu kawy głosi, że to arabski mnich Ali Ben Omar był jej odkrywcą. W pewnym mieście uleczył on wiele chorych osób, w tym również córkę króla. Niestety Ali zakochał się w niej, a król nie miał zamiaru oddać ręki księżniczki biednemu mnichowi, więc przegnał go z miasta.

Nieszczęśliwy Ali modlił się do Allaha z prośbą o pomoc tak gorąco, że został wysłuchany. Pojawił się anioł, który zesłał Omarowi pięknego, kolorowego ptaka. Podążając za nim, mnich natknął się na krzew z czerwonymi owocami i białymi kwiatami. Był to kawowiec. Natchniony Ali zebrał owoce, zaparzył je i poczęstował napojem pielgrzymów zmierzających do miasta. Zachwyceni właściwościami naparu wędrowcy rozpowszechnili wieść o magicznym napoju, który wszystkim dodawał sił. Gdy król o tym usłyszał, nakazał sprowadzić do miasta Aliego i oddał mu swą córkę w zamian za tajemnicę cudownego napoju, który ożywia ciało i zmysły. Jak można się spodziewać, w tym miejscu nastąpił happy end - wszyscy żyli długo i szczęśliwie, racząc się kawą.

Mimo niezaprzeczalnego uroku orientalne legendy o odkryciu kawy brzmią mało prawdopodobnie. Jednak czy w tych opowieściach chodzi o realizm? Nie. Wystarczy pamiętać, że w każdej takiej historii jest ziarno prawdy. Tym razem jest to ziarno kawy.